Norweżka Anna Odine Stroem potwierdziła świetną formę podczas czwartkowych zmagań i triumfowała w pierwszym konkursie Pucharu Świata w Wiśle. W końcowej klasyfikacji wyprzedziła Abigail Strate z Kanady, która wyrównała rekord obiektu wśród kobiet (131 m), oraz stającą na najniższym stopniu podium Nozomi Maruyamę z Japonii.

Równe skoki długości 127 i 124 metrów dały zwycięstwo Norweżce, która wcześniej nie miała sobie równych w kwalifikacjach. Anna Odine Stroem o 5,1 punktu wyprzedziła Abigail Strate. - To fajna skocznia, a ja oddałam naprawdę dobre skoki. To była emocjonująca rywalizacja dobrych zawodniczek. Mam nadzieję na kontynuację moich skoków jutro - stwierdziła zwyciężczyni.

Kanadyjka w finale konkursu uzyskała aż 131 m, znacząco poprawiając się w porównaniu do 117 m z premierowego skoku w zawodach. - Jestem bardzo szczęśliwa po tym, jak gorzej szło mi w Falun i tu podczas treningu. W zawodach sobie poradziłam. Moim celem jest wykonywać kolejne dobre skoki - tłumaczyła zawodniczka.

3. miejsce przypadło dziś Nozomi Maruyamie z Japonii (skoki po 121 m), która minimalnie o punkt wyprzedziła inną z Norweżek Heidi Dyhre Traaserud.

Najlepszą z Polek była w czwartek Anna Twardosz, która zajęła 20. lokatę po próbach 106,5 m i 116 m. Do finału nie zakwalifikowała się Pola Bełtowska (101 m). - W czasie wszystkich moich dzisiejszych skoków miałam gorsze warunki, ale nawet wtedy trzeba skakać. Teraz zły skok nie był wynikiem warunków, ale mojego błędu. Za wysoko najechałam w pozycji najazdowej, trochę bardziej przykurczona klatką. Trochę bardziej się stresowałam, bo chciałam skoczyć dobrze, żeby moja rodzina, która jest obecna na skoczni cieszyła się razem ze mną - stwierdziła reprezentantka Polski.

Plan na piątek 5 grudnia to kwalifikacje kobiet o godzinie 10:00 i konkurs, który rozpocznie się o godz. 11:30. W drugiej części dnia od godz. 17:45 przeprowadzone będą oficjalne treningi mężczyzn, a o godz. 20:15 start kwalifikacji do sobotnich zawodów.