Nika Prevc i Nika Vodan ze Słowenii najlepszymi zawodniczkami w drugim konkursie indywidualnym podczas kobiecego Pucharu Świata w Wiśle. Z punktami zmagania zakończyła ponownie Anna Twardosz.
Młodsza z reprezentantek Słowenii, która wczoraj w konkursie nie wystartowała z powodu dyskwalifikacji, była dziś zdecydowanie najlepsza. Dzięki skokom na odległość 128 m i 130 m Nika Prevc wyprzedziła swoją rodaczkę o niespełna 13 punktów. - Z mojej formy dziś jestem mega zadowolona. Dobrze też, że Nika wróciła po kontuzji. Podwójne zwycięstwo dla Słowenii - to fantastyczne - stwierdziła dzisiejsza triumfatorka.
Nika Vodan zanotowała udane skoki na 126 m i 130 m, potwierdzając, że zwycięstwo w kwalifikacjach, poprzedzających dzisiejsze zmagania na obiekcie HS-134, nie było dziełem przypadku. - Jestem zadowolona z dzisiejszych zawodów. Wszystko, co zrobiliśmy, zagrało. Jestem szczęśliwa, będąc na podium po długim czasie, szczególnie stając tam wspólnie z Niką. To coś, czego sobie życzyłam i to stało się faktem - oznajmiła Vodan.

Podium w Wiśle uzupełniła dziś Eirin Maria Kvandal z Norwegii (128 m i 126 m), strącając z 3. miejsca w finale konkursu Japonkę Nozomi Maruyamę. - W końcu byłam w stanie skakać dobrze. Wisła była dziś dla mnie szczęśliwa - zauważyła skoczkini z Norwegii.
Anna Twardosz zanotowała solidny start, zajmując w piątek 17. lokatę i notując identyczne próby na 117,5 m w obu seriach. - Było dziś mniej stresu, choć skoki nie były idealne, bo są w nich ciągle jakieś błędy do poprawienia. Cieszy, że znów zdobyłam punkty i liczę, że ta "30" stanie się już takim moim “domem” - podkreślała Polka.
Pola Bełtowska do finału zawodów się nie zakwalifikowała - była dziś 34. po skoku na 110 m.
To koniec rywalizacji kobiet na obiekcie w Wiśle Malince. Czas jednak na mężczyzn. O godzinie 17:45 rozpoczną się oficjalne serie treningowe mężczyzn, wieczorne kwalifikacje przewidziano w harmonogramie imprezy na godz 20:15.
20:15.